" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

18 lut 10
czwartek

Otoczaki

Napisał Przemysław Bociąga o mediach

Problem natury redaktorskiej: czy „restrukturyzacja” jest eufemizmem na określenie masowych zwolnień, czy „masowe zwolnienia” to tylko histeryczna nazwa restrukturyzacji?

12 sie 09
środa

Pseudopointa

Napisał Przemysław Bociąga o niczym

Pointę, jak zwykle, dopisało samo życie, a zredagowała gazeta.pl w nostalgicznym – przynajmniej z tytułu – artykule pt. KDT – koniec epoki. – My nie jesteśmy handlarzami, tylko kupcami!mówią podobno byli kadeci. To znaczy co, nie handlują, ale kupczą?

03 sie 09
poniedziałek

Pseudolingwistyka

Napisał Przemysław Bociąga o mediach

Dyskusja nad pojęciem pseudokibic przycichła już parę lat temu. Dziennikarze, niestety, mają większy wpływ na ludność, niż nam się to na co dzień wydaje (myślę, że gdyby jedna myśl z tego bloga miała zostać jako jego morał, powinna to być właśnie ta) i kiedy wszyscy dziennikarze przyjęli do wiadomości (a jest to chyba w masie dość bezrefleksyjna grupa zawodowa), że przyczyną awantur na stadionach są pseudokibice, opór był bezcelowy.

Pasek Pierwszej Polskiej Telewizji Informacyjnej, która w autoreklamowych spotach chwali się, że jest tak często cytowana, wprowadził pewne novum, więc niech będzie zacytowany jeszcze raz:

[tvn24] W nowelizacji prawa przewidziano zwiększenie kar dla pseudokibiców [tvn24]

Znaczy – coś się zmieniło.

Innocent-Hooliganism

(dalej…)

10 gru 07
poniedziałek

Obiecuję ci miłość, wierność i materiał genetyczny

Napisał Przemysław Bociąga o Człowieku, o tzw. społeczeństwie

No i właśnie – wiedziałem, że różne racjonalne instytucje będą chrzanić i chrzanią. Jednego dnia przyjaciel z daleka wysłał mi linka, a przyjaciel z bliska – podzielił się wrażeniami i fotką (dzięki!).

img_5640.jpg

W Warszawie, stolicy europejskiego od niedawna kraju, odbył się wreszcie prawdziwy, europejski ślub humanistyczny. Mam z tego północną pół-notkę; pół głównie dlatego, że od siebie nie mam wiele do dodania. Ale że trochę umiem pisać, podzielę się własną interpretacją nieco zdegustowanego R.
(dalej…)

20 kwi 07
piątek

Lustereczko, powiedz przecie…

Napisał Przemysław Bociąga o mediach, o tzw. społeczeństwie

Miodek Jan Jan Miodek (imię zawsze przed nazwiskiem!) jest kolejnym dowodem na bezinteresowność i troskę o interes publiczny całej tej oświeconej, antylustracyjnej części społeczeństwa. Tel-Avizja od rana live komentuje jego kolejne wystąpienia: wpierw potępiające lustrację, później to, w którym się wreszcie przyznał, że nie robił tego całkiem z troski o kolegów czy o Sprawiedliwość Społeczną.

Tel-Avizja jest jednak miłosierna: od godziny nie użyli ani razu hasła „SB” czy „bezpieka”. Niezależnie, który dziennikarz akurat zajmuje się TW Miodkiem, używa hasła „policja polityczna PRL” lub, jeszcze lepiej, po prostu „policja”. Zatem Profesor był łamany przez policję!? Jakież to miłe dla ucha.

I, oczywiście, oddychamy z ulgą. Na trzy-cztery.

08 gru 06
piątek

Postęp

Napisał Przemysław Bociąga o Człowieku

Gdyby tytuł filmu Seks, kłamstwa i kasety wideo chcieć przetłumaczyć na współczesny język, zmodernizowana wersja brzmiałaby: Seks, kłamstwa i płyty DVD.

Z powyższego widać jasno, że technologia rozwija się, zaś natura ludzka pozostaje bez zmian.