" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

18 paź 06
środa

Napisali o nas

Napisał Przemysław Bociąga

(…) Kolejnym autorem tekstów jest Przemysław Bociąga. Prowadzi nierówny blog. Niektóre opinie budzą uczucie niesmaku (…)

anonim, sygn. WZA, „Puls Raszyna” – kto za nim stoi?, Kurier Raszyński, nr 10/2006


(…) blog, czyli pamiętnik publikowany w internecie (sic!). Autor to Przemysław Bociąga. W dniu 9 października znalazłem wpis dotyczący Gminy Raszyn. Jego treść zaszokowała mnie. (…) Ale to dopiero początek.Przemysław Bociąga, dziennikarz (…) ujawnia swój cynizm (…). Jeśli dobrze rozumiem te słowa, to Przemysław Bociąga, dziennikarz (…) na swoim prywatnym blogu nie tai prawdziwych intencji (…).

Szkoda, Panie Bociąga, że mimo młodego wieku jest Pan człowiekiem cynicznym. (…)

Ireneusz Kwieciński, były vicewójt gminy Raszyn, Dwa oblicza, artykuł monograficzny poświęcony mojej osobie, „Fakty Raszyńskie. Pismo Stowarzyszenia Samorządowego Raszyn”, nr 3 (9), październik 2006


Informacyjna Agencja Radiowa:Księga Rekordów Guinessa na sprzedaż
Poniedziałek, 3 grudnia 2007

Słynna brytyjska Księga Rekordów Guinessa znalazła się na rynku i poszukuje nabywcy. Firma, która nabyła ją zaledwie 5 lat temu jest gotowa odstąpić Księgę za 60 milionów funtów.

Właśnie ukazało się 53 wydanie Księgi i jej egzemplarze znikają błyskawicznie z półek księgarń na całym świecie. W listopadzie odbył się już trzeci Światowy Dzień Rekordów Guinessa, na którym zaprezentowano między innymi najmniejszego psa świata, 10-centymentową Chihuahuę Boo Boo oraz największego, 107-centymetrowego doga niemieckiego imieniem Gibson.

Księga Guinessa z roku na rok pęcznieje od coraz bardziej ekscentrycznych rekordów, jak na przykład największe, 16-metrowe majtki męskie, najwięcej psów skaczących przez jedną skakankę, największa liczba osób robiących orła na śniegu, czy najdalszy… strzał mlekiem z oka. W tej ostatniej dziedzinie króluje Turek Ilker Yilmaz wynikiem 279,5 centymetrów.

Może właśnie dlatego, właściciel Księgi Rekordów Guinessa, firma wydawnicza Hit Entertainment uznała, że ta publikacja nie pasuje do jej profilu. Może myśli tak, jak pewien polski blogger, który napisał: „Jestem ciekaw, kiedy Księga Rekordów Guinessa dostanie się do Księgi Rekordów Guinessa w kategorii największej ilości kategorii??

http://www.polskieradio.pl/iar/michaly/artykul26793.html

Lektura tego linka wskazuje, że jestem „pewnym polskim bloggerem”…

Podziel się ze światem:
  • Facebook
  • Print
  • Wykop
  • LinkedIn
  • Twitter
  • email
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • del.icio.us

Nie przewidziano możliwości komentowania tego tekstu.