" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

06 sty 10
środa

Arbeit macht frei, kradzież macht lol

Napisał Przemysław Bociąga o Człowieku, o historii, o kinie, o tzw. społeczeństwie

Dotychczasowa historia kradzieży dewizy z drzwi pp. Auschwitzów zdaje się potwierdzać moje z dawna przyjęte motto: nigdy nie tłumacz złą wolą czegoś, co równie dobrze wytłumaczy niekompetencja. Podsumujmy: na obecnym etapie sprawy wydaje się możliwe (chociaż “Sunday Mirror” nie jest królem rzetelności), że kolekcjoner, który zamówił sławny logotyp jest Brytyjczykiem. Brzmi to na razie jak piękne zmyślenie: skoro bulwarówka chce zmyślić fakt, żeby zapełnić łamy, to właśnie poczucie tożsamości narodowej powinno jej przyświecać. Jak by jednak nie było, ktoś tę kradzież musiał zlecić (bo sądzę, że szwedzcy skini sami dla siebie mieć go nie chcieli).

fot. Radek Pasterski
(dalej…)
15 paź 09
czwartek

Przyzwyczajenie drugą naturą

Napisał Przemysław Bociąga o tzw. społeczeństwie

Dzisiejsza msza o siódmej w TVN CNBC Biznes porusza cholernie ciekawy temat: w obliczu ogólnej bryndzy w PZPN, którą już po kilkudziesięciu latach dostrzegły media, kibice podejmują bojkot Związku (to było grane wczoraj). W sumie news byłby ponuro nudny, gdyby nie to, że sponsorom naszych lig i reprezentacji zależy w gruncie rzeczy nie na dobrej opinii w oczach naszych dwudziestu może piłkarzy i stu czterdziestu dyrektorów, ale dziesięciu tysięcy kibiców, dzięki czemu przyłączyli się do ich protestu.

Co zrobią sponsorzy? Możliwe (oczywiście w Polsce wiele może się zdarzyć), że zabiorą kasę i poszukają sobie kogoś innego, kto potrzebuje tych pieniędzy i odwdzięczy się czymś więcej, niż tylko moralnym zwycięstwem i obietnicą poprawy – na przykład siatkarzy i siatkarek. Za sponsorami – znowu czysto teoretycznie – polecą dziennikarze, bo sponsor to jest to, co dziennikarz kocha najbardziej. Zastrzegam się (po raz trzeci), że daleko mi do głupich nadziei, ale jeśli ten mechanizm zadziała podręcznikowo (tak, jak życzą sobie pewni siebie wieszcze i fani historii alternatywnych), to może naprawdę ktoś zdetronizuje piłeczkę kopaną na stanowisku polskiego sportu narodowego. Cholernie jestem ciekaw, czy to w ogóle możliwe.

04 wrz 09
piątek

Narodowe charaktery

Napisał Przemysław Bociąga o tzw. społeczeństwie, w podróży

Na norweskiej farmie kooperatywa dwóch sąsiadów kupiła na spółkę kombajn (za który, gdyby nie byli farmerami, kupiliby sobie nówka sztuka full wypas Audi A8 każdy), ale że maszyna na razie człowieka w pełni nie zastąpi, kiedy zapada zmierzch, a na następny dzień wicherek wróży opad atmosferyczny, wspomagają się też sąsiedzi nawzajem własną siłą roboczą. Nie wiem, czy tego rodzaju współpraca sąsiedzka ma miejsce wśród tzw. rolników indywidualnych na polskiej wsi. Wiem natomiast, że nawet jeśli ma, to odbywa się to w milczeniu krajowej kultury na temat jej przejawów.

(dalej…)

15 wrz 08
poniedziałek

Fraszka “na historyka sztuki”

Z tym pedałem
studiowałem

(fotki nie będzie. Chciało by się)

11 cze 08
środa

Mam kwity na Wałęsę!

Obejrzyjcie to, błagam; ostateczny dowód, do tego otwartym tekstem. I, żeby nie było litości dla dziennikarzełków, którzy za tym stoją, metryczka pisma:

Panorama Południa, ISSN 1732-1840, nr 10(96)/2008, dwutygodnik, nakład 35 000 egz.
Wydawca: PPHU ANDAPOL – Janusz Połeć. Adres redakcji: ul. Czapli 19a, 02-781 Warszawa. Red. naczelny – Janusz Połeć.

walesa_thumb.jpg

29 maj 08
czwartek

Chłopski Bank w miasteczku L.

Napisał Przemysław Bociąga o tzw. społeczeństwie

Niezastąpiony Piotrek (jeden z) zwrócił mi ostatnio uwagę na żenująco niską aktywność bloga, a parę dni później, jak na poparcie tej tezy, okrasił swój salon24 nową not… ekhm, esejem. Pisze w nim o tym, że gdzie indziej jest do dupy, a to już prawie tak, jakby u nas było dobrze. Znalazł się tam ktoś, kto się dopisał, że to zaiste pocieszające i tak oto salonowcy rozeszli się na swoje kanapy w poczuciu zadowolenia, że tej “lepszej części Polaków”, która wyjechała na wyspy, plusy nie przesłaniają minusów – jak kazał stary dobry towarzysz Ochódzki.

(dalej…)

13 kwi 08
niedziela

Kryminaliści

Napisał Przemysław Bociąga o tzw. społeczeństwie

Jak powiedziało mi radio PiN, 14% Polaków “żyje poniżej ustawowego progu ubóstwa”.

Ile lat więzienia grozi im za łamanie ustawy o progu ubóstwa?

02 kwi 08
środa

Św. Subito, módl się za nami

Napisał Przemysław Bociąga o Autorytetach, o Człowieku, o tzw. społeczeństwie

“47 proc. Polaków chce, aby 2 kwietnia był oficjalnym świętem i dniem wolnym od pracy. 38 proc. jest przeciwnych. Ale i w tej grupie większość chce świętować ten dzień, choć nie jako wolny od pracy” – podała Rzepa z minionej soboty na podstawie samodzielnie zleconych firmie GfK Polonia badań.

Ekonomiści zwracają uwagę, że każdy dzień wolny w roku drastycznie wpływa na PKB. Co zatem zrobimy? Może zniesiemy dzień wolny na Wielkanoc? Niechaj narodowie wżdy postronni znają, kto w Polsce jest prawdziwym zbawicielem.

więcej info u krzyżowca

31 mar 08
poniedziałek

Żegluga św. Brandona

Manuela Gretkowska w Magazynie 24 godziny, TVN24:

Brandon Fay i Thomas Moulton przyjechali do Polski jak Cyryl i Metody, którzy przybyli do Słowian, żeby wprowadzać cywilizację. Oni nas cywilizują.

29 lut 08
piątek

Nowy, lepszy szajs: euroszajs

Napisał Przemysław Bociąga o historii, o tzw. społeczeństwie

W dawnej dyskusji z R. wynikło, że moje pałacowe zdjęcie jest dobre na ilustrację, tylko nie wiadomo, jakiego tekstu. I chyba właśnie jeden przyszedł mi do głowy: różnica między starym a nowym szajsem. Otóż doszedłem do wniosku, że różnica między PRL-owskimi skrzynkami na listy w blokach, a tymi montowanymi obecnie, jest bardzo symptomatyczna dla tzw. polskiej transformacji.

stara_skrzynka.jpg

(dalej…)

Następna strona »