poniedziałek
Creme macabre
A. postanowiła zadbać o swoje skórzane rękawiczki. Założyła je na ręce i – zgodnie ze wskazaniami rzemieślnika, który je zrobił i sprzedał – zaczęła w nie wcierać krem tak, jakby wcierała go we własne ręce. Krem, który do własnych rąk kupiłem przed wyjazdem do Norwegii. Pytanie do tekstu: czy jest na świecie bardziej horrorystyczny widok, niż pielęgnowanie martwej, zwierzęcej skóry jak własnej? Hitchcock by tego nie wymyślił, ale King…?
gmail.com 
czw | 04 lut 10 | 11:57
No nie wiem – wcieranie sobie we własną skórę tłuszczu wytopionego z martwych zwierząt? Wstrzykiwanie sobie w mięśnie jadu kiełbasianego w celu ich sparaliżowania? :)
pt | 05 lut 10 | 13:44
Miałem jakiś taki przebłyski tzw. schizy. Już mi przeszło.