" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

01 lut 10
poniedziałek

Creme macabre

Napisał Przemysław Bociąga o niczym

A. postanowiła zadbać o swoje skórzane rękawiczki. Założyła je na ręce i – zgodnie ze wskazaniami rzemieślnika, który je zrobił i sprzedał – zaczęła w nie wcierać krem tak, jakby wcierała go we własne ręce. Krem, który do własnych rąk kupiłem przed wyjazdem do Norwegii. Pytanie do tekstu: czy jest na świecie bardziej horrorystyczny widok, niż pielęgnowanie martwej, zwierzęcej skóry jak własnej? Hitchcock by tego nie wymyślił, ale King…?

Podziel się ze światem:
  • Facebook
  • Print
  • Wykop
  • LinkedIn
  • Twitter
  • email
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • del.icio.us

2 komentarzy do wpisu 'Creme macabre'.

Subskrybuj komentarze do wpisu 'Creme macabre' przez RSS lub TrackBack .

  1. Piotr Smolański napisał
    czw | 04 lut 10 | 11:57

    No nie wiem – wcieranie sobie we własną skórę tłuszczu wytopionego z martwych zwierząt? Wstrzykiwanie sobie w mięśnie jadu kiełbasianego w celu ich sparaliżowania? :)

  2. Przemysław Bociąga napisał
    pt | 05 lut 10 | 13:44

    Miałem jakiś taki przebłyski tzw. schizy. Już mi przeszło.


Zapraszam do komentowania

Przy wklejaniu długich linków uprasza się o korzystanie z tiny.pl