" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

12 sie 09
środa

Pseudopointa

Napisał Przemysław Bociąga o niczym

Pointę, jak zwykle, dopisało samo życie, a zredagowała gazeta.pl w nostalgicznym – przynajmniej z tytułu – artykule pt. KDT – koniec epoki. – My nie jesteśmy handlarzami, tylko kupcami!mówią podobno byli kadeci. To znaczy co, nie handlują, ale kupczą?

03 sie 09
poniedziałek

Pseudolingwistyka

Napisał Przemysław Bociąga o mediach

Dyskusja nad pojęciem pseudokibic przycichła już parę lat temu. Dziennikarze, niestety, mają większy wpływ na ludność, niż nam się to na co dzień wydaje (myślę, że gdyby jedna myśl z tego bloga miała zostać jako jego morał, powinna to być właśnie ta) i kiedy wszyscy dziennikarze przyjęli do wiadomości (a jest to chyba w masie dość bezrefleksyjna grupa zawodowa), że przyczyną awantur na stadionach są pseudokibice, opór był bezcelowy.

Pasek Pierwszej Polskiej Telewizji Informacyjnej, która w autoreklamowych spotach chwali się, że jest tak często cytowana, wprowadził pewne novum, więc niech będzie zacytowany jeszcze raz:

[tvn24] W nowelizacji prawa przewidziano zwiększenie kar dla pseudokibiców [tvn24]

Znaczy – coś się zmieniło.

Innocent-Hooliganism

(dalej…)