" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

29 wrz 08
poniedziałek

Śmierć na winietce

Napisał Przemysław Bociąga o Człowieku, o mediach

Noc sprzyja jakoś dziwnie rozmyślaniom o śmierci i mimo, że pierwotnie planowałem wrzucić na blog równie poważny, ale nie śmiertelnie poważny temat, po stoczeniu bitwy z myślami uznałem, że „lepszy wróbel w garści…”, czyli, w naszym przypadku, bardziej błaha myśl w głowie własnej, niż choćby złota – w cudzej. Pamiętacie red. Milewicza?

(dalej…)

20 wrz 08
sobota

Podwójne zaprzeczenie

Napisał Przemysław Bociąga aforystycznie/ epigramatycznie, o Człowieku

Nienawidzę twoich poglądów, ale nie oddam życia, żebyś nie mógł ich głosić.

15 wrz 08
poniedziałek

Fraszka „na historyka sztuki”

Z tym pedałem
studiowałem

(fotki nie będzie. Chciało by się)