poniedziałek
Czerwone dywany, oscarowy krok…
Więc jednak nie dostał, biedactwo? 77% Polaków, którzy wczoraj w badaniu PBS dla TVN24 uznały, że Katyń „powinien dostać” oscara (z czego zapewne jakieś 0,0005% widziało filmy konkurujące z nim), musi być srodze zawiedzione. Bo nam się należał! Za wymordowanie naszych oficerów, za dekady milczenia, kłamstw w podręcznikach, za upokorzenia i radziecką okupację chociaż ten oscar byłby rekompensatą! Bośmy zasłużyli latami cierpienia i oporu, my, Polacy.

Drugiego „polskiego” filmu oscarowego jakoś nie miałem okazji obejrzeć. Może dlatego, że jego polskość jest dość typowa – przyszli angielscy artyści do polskich podwykonawców i dostaliśmy coś, co było doskonałe technicznie (dzięki tymże wybitnym fachowcom, poukrywanym gdzieś w biurach i studiach) i nie było spaprane na poziomie producenckim i „polityki kulturalnej” bo Wajda i jego podwładni, m.in. minister kultury, nie mieli do produkcji zbyt dużego dostępu. Szokuje natomiast bezczelność mediów polskojęzycznych, które mówiąc o polskości filmu, nawet się nie zająknęły: gdzie i kiedy mogliśmy go obejrzeć. Nie mogliśmy, kropka. Taki to nasz, polski, narodowy sukces.
Przy okazji oscarowej gali dużo stało się jasne: po raz, że to koniunkturalne gówno nie nagroda (macie rację: raczej nie usłyszelibyśmy tego, gdyby Katyń pokonał Fałszerzy).
Po dwa, Wajda potwierdził to, co mówiło się od dawna: TVN24 cytował jego własną opinię o najnowszym dziele: – chciałem zrobić film, który pozwoliłby rozliczyć i zamknąć temat katyński – cytuję z pamięci. Zamknąć? Dopiero go otworzyliśmy i myślę, że po szmerku podniecenia i wątłym brawku – jak pisał poeta – nieco za wcześnie go rozliczać i zamykać. Niestety, autorytety wiedzą lepiej.
gmail.com 
pon | 19 maj 08 | 03:41
A co jeszcze przewidujesz w sprawie Katynia? Jakieś ogólnonarodowe biczowanie? A może serię filmów na ten temat – a każdy w nowym ujęciu?
pon | 19 maj 08 | 09:17
Shoah, zwany przez faszystów Holocaustem, jakoś w ten właśnie sposób funkcjonuje i Autorytety nie próbują tematu zamykać, prawda?
śr | 18 mar 09 | 06:23
No za Pianistę dostaliśmy niejednego. Mi się tam zrobiło troszkę lepiej :-)