" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

21 maj 07
poniedziałek

Polska, głupcze!

Napisał Przemysław Bociąga o tzw. społeczeństwie

Upalne popołudnie. Idę Marszałkowską, perspiruję i wysycham. Lodówka przy kiosku kusi samotnymi trzema butelkami coli i resztkami izotoniku.

- Proszę colę – ocieram pot z czoła. – Niezły interes w taki dzień, jak widzę…
- Nie, po prostu przedwczoraj okradli mi lodówkę…

Długo jeszcze będę taki naiwny?

15 maj 07
wtorek

Darrrrk lordowie

Napisał Przemysław Bociąga o Autorytetach, o polityce

„Szanowni Państwo! Oto dowiaduję się, że w [województwa nie pamiętam] komisarz, wbrew opinii dyrekcji, wbrew pracownikom, zmienia nazwę teatru. Szanowni Państwo! Czyż nie jest to zagrożenie dla demokracji!?” – pyta dramatycznie mój ulubiony Olejniczak, Wojciech, znany nastolatek z plakatów wyborczych LSD.

06 maj 07
niedziela

V finał Tańca z Gwiazdami

Napisał Przemysław Bociąga o mediach

Konkurs bez nagród: za jaką obcą rasę z Gwiezdnych Wojen przebrana jest tym razem Katarzyna Skrzynecka?

Szczegóły niebawem.