" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

20 kwi 07
piątek

Lustereczko, powiedz przecie…

Napisał Przemysław Bociąga o mediach, o tzw. społeczeństwie

Miodek Jan Jan Miodek (imię zawsze przed nazwiskiem!) jest kolejnym dowodem na bezinteresowność i troskę o interes publiczny całej tej oświeconej, antylustracyjnej części społeczeństwa. Tel-Avizja od rana live komentuje jego kolejne wystąpienia: wpierw potępiające lustrację, później to, w którym się wreszcie przyznał, że nie robił tego całkiem z troski o kolegów czy o Sprawiedliwość Społeczną.

Tel-Avizja jest jednak miłosierna: od godziny nie użyli ani razu hasła „SB” czy „bezpieka”. Niezależnie, który dziennikarz akurat zajmuje się TW Miodkiem, używa hasła „policja polityczna PRL” lub, jeszcze lepiej, po prostu „policja”. Zatem Profesor był łamany przez policję!? Jakież to miłe dla ucha.

I, oczywiście, oddychamy z ulgą. Na trzy-cztery.

Podziel się ze światem:
  • Facebook
  • Print
  • Wykop
  • LinkedIn
  • Twitter
  • email
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • del.icio.us

Jeden komentarz do wpisu 'Lustereczko, powiedz przecie…'.

Subskrybuj komentarze do wpisu 'Lustereczko, powiedz przecie…' przez RSS lub TrackBack .

  1. hal9001 napisał
    pt | 27 kwi 07 | 06:07

    Że Kubuś donosił na Krzysia – rozumiem. Że Krzyś donosił – też. Że Prosiaczek donosił – nic dziwnego, w końcu świnia. Ale że miodek..?!


Zapraszam do komentowania

Przy wklejaniu długich linków uprasza się o korzystanie z tiny.pl