" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

10 mar 07
sobota

Kerez się tłumaczy…

Napisał Przemysław Bociąga o polityce, o sztuce

Christian Kerez, szwajcarski architekt, autor projektu Muzeum Sztuki Nowoczesnej na placu Defilad, ciągle się tłumaczy. Właściwie, ma taki zaszczyt, na jaki sobie zasłużył: w pośrodku kraju trzeciego świata chciał postawić wielkie pudełko od zapałek w drugiej edycji konkursu o tę złotą pietruszkę. Wygrał przetarg na tłumaczenie się z elewacji. Jak tłumaczyć architekturę pół-żywemu radnemu miasta?

02.jpg

(dalej…)

08 mar 07
czwartek

Kogo w Babilonie kochają, odchodzi młodo…

Napisał Przemysław Bociąga o sztuce

Marek Kondrat, wielki artysta polskiego filmu i rewelacyjny Adaś Miałczyński, a ostatnio propagator ING Banku, żegna się z polską sceną i filmem. Żegna się, bo go stać. Stać go artystycznie, jak zauważa N., po rolach u Koterskiego. Stać go finansowo, bo te półtorej minuty na trzy spoty ING to trochę więcej kasy, niż wydał na rewelacyjne garnitury, w których się prężył. A więc Artysta odchodzi, a media publiczne lamentują razem z reżyserami, przyjaciółmi itepe.

Tylko jakoś nie zauważyłem, żeby ktokolwiek przy tej okazji przybliżył pełniejsze portfolio Artysty.