<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Lwów, luty 2007</title>
	<atom:link href="http://pszemau.com/2007/02/21/lwow-luty-2007/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pszemau.com/2007/02/21/lwow-luty-2007/</link>
	<description>mój intymny kontakt z istotą gatunku</description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Apr 2010 07:01:14 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Przemysław Bociąga</title>
		<link>http://pszemau.com/2007/02/21/lwow-luty-2007/comment-page-1/#comment-3524</link>
		<dc:creator>Przemysław Bociąga</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2008 20:05:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2007/02/21/lwow-luty-2007/#comment-3524</guid>
		<description>Racja. Pisałem notkę na postawie wikipedii, zdjęcia pożyczyłem od kumpla, a główną tezą tekstu było &quot;wszyscy Ukraińcy jadają w McDonaldzie&quot;. Życzę dalszego błogiego samopoczucia.

pozdrawiam
autor</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Racja. Pisałem notkę na postawie wikipedii, zdjęcia pożyczyłem od kumpla, a główną tezą tekstu było &#8222;wszyscy Ukraińcy jadają w McDonaldzie&#8221;. Życzę dalszego błogiego samopoczucia.</p>
<p>pozdrawiam<br />
autor</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kk</title>
		<link>http://pszemau.com/2007/02/21/lwow-luty-2007/comment-page-1/#comment-3363</link>
		<dc:creator>kk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 23 Dec 2007 20:54:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2007/02/21/lwow-luty-2007/#comment-3363</guid>
		<description>twoja teza co do jedzenie tam gdzie tybylcy w tym przypadku MC Donald nie jest prawda tubylcy sie tam stoluja w bardzo malych ilosciach widze ze nie znasz lwowa i malych knajpek w calym miescie a nie tylko kolo rynku!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>twoja teza co do jedzenie tam gdzie tybylcy w tym przypadku MC Donald nie jest prawda tubylcy sie tam stoluja w bardzo malych ilosciach widze ze nie znasz lwowa i malych knajpek w calym miescie a nie tylko kolo rynku!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzyś</title>
		<link>http://pszemau.com/2007/02/21/lwow-luty-2007/comment-page-1/#comment-442</link>
		<dc:creator>Krzyś</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Mar 2007 15:51:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2007/02/21/lwow-luty-2007/#comment-442</guid>
		<description>O &quot;czarnobrewach&quot; też czytałem, nie wiem czy nie w rzeczonej RZ. Ale swego czasu widziałem fajną koszulkę z &quot;buźką&quot; z osełedcem (nie o śledzia mi chodzi... ;) ) i napisaem &quot;don&#039;t worry - be Ukrainian&quot;.

A kościół św Elżbiety kojarzę. Ja natomiast w czasie oststniego pobytu miałem okazję przechodzić koło kościoła św Piotra i Pawła (to już chyba na Łyczakowie). NIestety, za każdym razem trwało tam nabożeństwo, i nie chcieliśmy zaglądać. 
Teraz mi się szykuje wyjazd z pracy - na Kamieniec i Chcoim, ale jeszcze nie wiem, czy partycypował w nim będę. Choć fajnie byłoby to znów zobaczyć. 
Pozdrawiam serdecznie!
Krzys

P.S. Basia mi napisała, że ponoć na naszą &quot;exhibition&quot; zamiarujesz zdążyć. Bedzie nam bardzo miło, a może uda się i oprowadzić tak zacnego gościa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>O &#8222;czarnobrewach&#8221; też czytałem, nie wiem czy nie w rzeczonej RZ. Ale swego czasu widziałem fajną koszulkę z &#8222;buźką&#8221; z osełedcem (nie o śledzia mi chodzi&#8230; ;) ) i napisaem &#8222;don&#8217;t worry &#8211; be Ukrainian&#8221;.</p>
<p>A kościół św Elżbiety kojarzę. Ja natomiast w czasie oststniego pobytu miałem okazję przechodzić koło kościoła św Piotra i Pawła (to już chyba na Łyczakowie). NIestety, za każdym razem trwało tam nabożeństwo, i nie chcieliśmy zaglądać.<br />
Teraz mi się szykuje wyjazd z pracy &#8211; na Kamieniec i Chcoim, ale jeszcze nie wiem, czy partycypował w nim będę. Choć fajnie byłoby to znów zobaczyć.<br />
Pozdrawiam serdecznie!<br />
Krzys</p>
<p>P.S. Basia mi napisała, że ponoć na naszą &#8222;exhibition&#8221; zamiarujesz zdążyć. Bedzie nam bardzo miło, a może uda się i oprowadzić tak zacnego gościa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Przemysław Bociąga</title>
		<link>http://pszemau.com/2007/02/21/lwow-luty-2007/comment-page-1/#comment-432</link>
		<dc:creator>Przemysław Bociąga</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Feb 2007 11:44:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2007/02/21/lwow-luty-2007/#comment-432</guid>
		<description>Plakatów nie widziałem, ale widziałem liczne tiszerty z napisami &quot;Diakuju Tobi, Boże, szczo ja ne Moskal&quot; albo z wizerunkiem Tarasu Szewczenki i cytatem zeń: &quot;Kochajties&#039;, cziornobriwi, ta ne z Moskalami&quot;. Ale dzisiejszą Rzepę mam (dzień jak codzień), więc się przyjrzę.

Ten jasny kościół na ostatnim zdjęciu to wnętrze św. Elżbiety, arch. Teodor Talowski (Wiedeń - Kraków - Lwów), chyba około 1911, czyli dość późny. Z zewnątrz wyraźnie negotycki (http://tiny.pl/c75d), widoczny podczas pieszego spaceru z centrum w kierunku dworca, jak również podczas wyjeżdżania autobusem w kierunku Szegini/Medyki. Do środka udało się wejść, chociaż z zewnątrz wygląda na zabezpieczoną przed zrujnowaniem ruinę. A w środku - taka jasność.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Plakatów nie widziałem, ale widziałem liczne tiszerty z napisami &#8222;Diakuju Tobi, Boże, szczo ja ne Moskal&#8221; albo z wizerunkiem Tarasu Szewczenki i cytatem zeń: &#8222;Kochajties&#8217;, cziornobriwi, ta ne z Moskalami&#8221;. Ale dzisiejszą Rzepę mam (dzień jak codzień), więc się przyjrzę.</p>
<p>Ten jasny kościół na ostatnim zdjęciu to wnętrze św. Elżbiety, arch. Teodor Talowski (Wiedeń &#8211; Kraków &#8211; Lwów), chyba około 1911, czyli dość późny. Z zewnątrz wyraźnie negotycki (<a href="http://tiny.pl/c75d" rel="nofollow">http://tiny.pl/c75d</a>), widoczny podczas pieszego spaceru z centrum w kierunku dworca, jak również podczas wyjeżdżania autobusem w kierunku Szegini/Medyki. Do środka udało się wejść, chociaż z zewnątrz wygląda na zabezpieczoną przed zrujnowaniem ruinę. A w środku &#8211; taka jasność.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzyś</title>
		<link>http://pszemau.com/2007/02/21/lwow-luty-2007/comment-page-1/#comment-431</link>
		<dc:creator>Krzyś</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Feb 2007 10:47:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2007/02/21/lwow-luty-2007/#comment-431</guid>
		<description>Prawdziwy raj. Nie dość że warienki, herbaty wszelakie (tylko osełedec psuje statystykę ;) ), to jeszcze biegówki. Zazdroszczę... Przemku, co to za jasny kościół na ostatnim zdjęciu?
Pozdrawiam z mojego małego śląskiego raju,
Krzyś

P.S. Moda Ukrainek jak zawsze poraza... Zaraz pokażę Basi. A przy okazji - widziałeś te plakaty &quot;Przeklinanie robi z ciebie Moskala&quot; itp.? W dzisiejszej Rzepie piszą o tym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prawdziwy raj. Nie dość że warienki, herbaty wszelakie (tylko osełedec psuje statystykę ;) ), to jeszcze biegówki. Zazdroszczę&#8230; Przemku, co to za jasny kościół na ostatnim zdjęciu?<br />
Pozdrawiam z mojego małego śląskiego raju,<br />
Krzyś</p>
<p>P.S. Moda Ukrainek jak zawsze poraza&#8230; Zaraz pokażę Basi. A przy okazji &#8211; widziałeś te plakaty &#8222;Przeklinanie robi z ciebie Moskala&#8221; itp.? W dzisiejszej Rzepie piszą o tym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

