" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

31 gru 06
niedziela

A co, jeśli ona się po prostu…?

Napisał Przemysław Bociąga o mediach, o tzw. społeczeństwie

Bardzo zaległy wpis, który jednak chciałbym tu umieścić.
Znowu coś przegapiłem. Tym razem był to moment, kiedy Aneta K., spółkująca z notablami Samoobrony w zamian za karierę potyliczną, stała się Anetą Krawczyk, wielokrotnie molestowaną w pracy. Pamiętam, że czytałem u zarania seksafery: była uprzedzona o całokształcie samoobronnej rozmowy o pracę. Pamiętam, że wyznała: Lepper kazał mi iść pod prysznic. Siedziałam tam pół godziny, nawet się nie wykąpałam, wróciłam i doszło do zbliżenia. Już bodaj od następnego dnia ostrym skrętem poszło w kierunku gwałtów, molestowań i prawie otarło się o morderstwo na tle seksualnym. Gdzieś to już słyszałem.

(dalej…)

25 gru 06
poniedziałek

Fotki z gwiazdki

Napisał Przemysław Bociąga Zdjęcia robię też

x-mas1.jpg

x-mas2.jpg

x-mas3.jpg

25 gru 06
poniedziałek

Norvidiana | świąteczne – tak wyszło

Napisał Przemysław Bociąga o niczym

Jak mówią dawne, choć nowe baje
Są gdzieś na świecie tym Mikołaje
W Laponii, chociaż wieść niedzisiejsza
Głosi, że domem ich Azja jest. Mniejsza
Zresztą o to, gdyż ważne nynie,
Że ich gdzieś tropią w wiecznej zmarzlinie,
A tam schwytawszy, gdzie świecą zorze,
Ich eksportują flotą za morze,
Gdzie, odstawieni, niczym w muppetach,
Wręczają paczki w supermarketach.

Straszne są młyny ? przyznacie sami,
Kiedy Mikołaj wjeżdża saniami:
Tu Bóg się rodzi, tu moc truchleje,
A ten w szlafroku cudak się śmieje,
W czapce z pomponem i z ?pastorałem?,
Drwi z Narodzenia darów nawałem.

(dalej…)

13 gru 06
środa

Z cyklu: małe p-p-podłości

Napisał Przemysław Bociąga o Autorytetach, o historii

Czas apokalipsy

Odpieprzcie się od generała!

(dalej…)

11 gru 06
poniedziałek

Pancerne staniki, doklejone siusiaki i prawdziwa miłość

Napisał Przemysław Bociąga o sztuce

Nocna, zaległa prasówka: Rzeczpospolita, 27 listopada. Historyk sztuki Tadeusz Różewicz mówi w wywiadzie (!): “…sztuki piękne, które brzydną na naszych oczach.”

Zabawne. Uważam, że nauczyłem się czytać, rozumieć i nawet doceniać sztukę współczesną. Mój osobisty kontakt ze zmaganiami artystycznymi (możecie się śmiać) pozwolił mi dotknąć trochę tych problemów osobiście, przez co zaczynam jakby powoli chwytać, o co w tym wszystkim chodzi. Nie kocham kutasa na krzyżu (równoramiennym!) Nieznalskiej, ale dużo bardziej nie kocham tego pobłażliwego półuśmieszku ćwierćinteligentów, z jakim mówią o tym, co się dzieje w Zachęcie, a czego nawet przez ćwierć sekundy nie próbowali zrozumieć. I jeszcze sztandaru miłośników Luisa Royo, że “sztuka powinna się bronić sama”.

I nagle ten Różewicz. I nagle wszystko zmienia perspektywę: no bo jak? Kozyra z doklejonym fiutem contra Zaślubiny Arnolfinich?

Słabo sobie z tym radzę…

08 gru 06
piątek

Postęp

Napisał Przemysław Bociąga o Człowieku

Gdyby tytuł filmu Seks, kłamstwa i kasety wideo chcieć przetłumaczyć na współczesny język, zmodernizowana wersja brzmiałaby: Seks, kłamstwa i płyty DVD.

Z powyższego widać jasno, że technologia rozwija się, zaś natura ludzka pozostaje bez zmian.

06 gru 06
środa

Trzeci Mikołaj: kto za nim stoi?

Napisał Przemysław Bociąga o tzw. społeczeństwie

Że mnie te brodate pajace irytują, nie muszę chyba wspominać. Nie ma dziś wiadomości, w których nie pokazywaliby otyłych pedofilów, biorących na kolana kilkuletnie dzieci z domów dziecka i dających im paczki z wedlowskimi pysznościami. Reakcjoniści i uładzona inteligencja już od kilku lat przypomina, że prawdziwy św. Mikołaj, że biskup Miry w Azji Mniejszej, że w czwartym wieku – ja już to piszę z pamięci, nie z Voragine’a. Ale jest taki jeden święty Mikołaj, który szczególnie mnie ciekawi.

SantasLap.jpg

(dalej…)

06 gru 06
środa

insajder dżołk

Napisał Przemysław Bociąga o niczym, o polityce

Plenum Samoobrony:

- Czy są jakieś pytania lub wolne wnioski?
- Czy można zgwałcić prostytutkę?

05 gru 06
wtorek

I’m feeling lucky

Napisał Przemysław Bociąga o niczym

Lewacy mają od jakiegoś czasu nowy target: Google. To na przykład podpatrzyłem dziś w autobusie:

znalezc-w-google.jpg

Można. Od pewnego czasu nie daję już ludziom adresu bloga. Każę po prostu guglać moje nazwisko. Działa. Szczęśliwy traf.
feelinglucky.jpg