<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: &#8222;Papierosy są do dupy&#8221; i inne aforyzmy</title>
	<atom:link href="http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/</link>
	<description>mój intymny kontakt z istotą gatunku</description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Apr 2010 07:01:14 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
	<item>
		<title>Autor: Nurglitch</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/comment-page-1/#comment-89</link>
		<dc:creator>Nurglitch</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 23 Nov 2006 09:28:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/11/17/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/#comment-89</guid>
		<description>Nie, Flint. Obroty wzrosły w knajpach z całkowitym zakazem palenia z powodu wzrostu ilości sprzedawanego fooda. Człowiek wieczorem w knajpie często coś by zjadł, ale nie w tym koszmarnym smrodzie jaki powodują palacze. Co do skutków negatywnych dla gospodarki - domyślam się, że spadły obroty pralni chemicznych. Sporo ubrań trzeba oddawać do czyszczenia chemicznego po wizycie w polskim pubie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie, Flint. Obroty wzrosły w knajpach z całkowitym zakazem palenia z powodu wzrostu ilości sprzedawanego fooda. Człowiek wieczorem w knajpie często coś by zjadł, ale nie w tym koszmarnym smrodzie jaki powodują palacze. Co do skutków negatywnych dla gospodarki &#8211; domyślam się, że spadły obroty pralni chemicznych. Sporo ubrań trzeba oddawać do czyszczenia chemicznego po wizycie w polskim pubie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Przemysław Bociąga</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/comment-page-1/#comment-88</link>
		<dc:creator>Przemysław Bociąga</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Nov 2006 11:11:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/11/17/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/#comment-88</guid>
		<description>Nope, sir. To był Nurglitch, tylko pomylił pola &quot;tytuł&quot; z &quot;nadawca&quot;. Typowe.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nope, sir. To był Nurglitch, tylko pomylił pola &#8222;tytuł&#8221; z &#8222;nadawca&#8221;. Typowe.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Flint</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/comment-page-1/#comment-87</link>
		<dc:creator>Flint</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 22 Nov 2006 00:50:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/11/17/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/#comment-87</guid>
		<description>Lol, to chyba był Feroz, ale coś mu dziwnego wyszło =).

Wiesz, dlaczego obroty wzrosły od całkowitego zakazu palenia? Bo trzeba wykupywać specjalne &quot;karty klubowicza&quot;, wykupując które akceptujesz regulamin, ze wolno w knajpie palić i tobie też. Pokręcone, ale skuteczne =).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Lol, to chyba był Feroz, ale coś mu dziwnego wyszło =).</p>
<p>Wiesz, dlaczego obroty wzrosły od całkowitego zakazu palenia? Bo trzeba wykupywać specjalne &#8222;karty klubowicza&#8221;, wykupując które akceptujesz regulamin, ze wolno w knajpie palić i tobie też. Pokręcone, ale skuteczne =).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Nurglitch</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/comment-page-1/#comment-86</link>
		<dc:creator>Nurglitch</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Nov 2006 12:35:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/11/17/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/#comment-86</guid>
		<description>@Ziat: Otóż nie. W Irlandii po wprowadzeniu całkowitego zakazu palenia obroty knajp wzrosły.

Co do knajp i tak dalej - palenie to nałóg uciążliwy dla wszystkich w otoczeniu palacza. I to naprawdę powinno rozstrzygać dyskusję, nie z powodów prawnych, ale z powodów dobrego wychowania.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Ziat: Otóż nie. W Irlandii po wprowadzeniu całkowitego zakazu palenia obroty knajp wzrosły.</p>
<p>Co do knajp i tak dalej &#8211; palenie to nałóg uciążliwy dla wszystkich w otoczeniu palacza. I to naprawdę powinno rozstrzygać dyskusję, nie z powodów prawnych, ale z powodów dobrego wychowania.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ziat</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/comment-page-1/#comment-85</link>
		<dc:creator>Ziat</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Nov 2006 09:34:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/11/17/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/#comment-85</guid>
		<description>Oj, interpunkcja mi siada (albo klawiatura). Kropki zabrakło, a Feroza nie miałem zamiaru urazić małą literą. No i jeszcze te polskie znaki... To musi być klawiatura!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oj, interpunkcja mi siada (albo klawiatura). Kropki zabrakło, a Feroza nie miałem zamiaru urazić małą literą. No i jeszcze te polskie znaki&#8230; To musi być klawiatura!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ziat</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/comment-page-1/#comment-84</link>
		<dc:creator>Ziat</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 21 Nov 2006 09:32:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/11/17/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/#comment-84</guid>
		<description>Kwestie palenia i nie w knajpach własnie wolny rynek rozsądza  Siekiera w powietrzu w knajpie wisi, bo palacze stanowią gros klientów. Protest takich jak Ty, ferozie, pozostaje niezauważony - każdy własciciel knajpy nie-niszowej (wegetarianie, ekolodzy czy coś tam) wię, ze znacznie wiecej by stracił gnojac palaczy zamiast niepalących :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kwestie palenia i nie w knajpach własnie wolny rynek rozsądza  Siekiera w powietrzu w knajpie wisi, bo palacze stanowią gros klientów. Protest takich jak Ty, ferozie, pozostaje niezauważony &#8211; każdy własciciel knajpy nie-niszowej (wegetarianie, ekolodzy czy coś tam) wię, ze znacznie wiecej by stracił gnojac palaczy zamiast niepalących :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Feroz</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/comment-page-1/#comment-71</link>
		<dc:creator>Feroz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Nov 2006 19:20:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/11/17/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/#comment-71</guid>
		<description>No i właśnie tam nie chodzę na randki. Zgadnij dlaczego. 

Nie czepiaj się przykładu, są knajpy gdzie dymu prawie nie ma, ale w większości jednak niestety siekiera wisi w powietrzu. Pewnie, że mogę chodzić do tych pierwszych, ale tak się składa, że Paradox stanowi na tyle istotne miejsce spotkań, że nie mogę go kompletnie olać. W Edku byłem raz, w innych lokalach typu Marylin, Park, Gniazdo Piratów, kilkanaście innych w Warszawie i Krakowie - też po parę razy, jakiś tam ogląd zjawiska mam. Podałem przykład, reprezentanta mało szacownego grona zadymionych knajp. To raz.

Dwa, odniosłem się do problemu takiego, jakim Ty go widzisz. Napisałem, że mi nałóg palaczy nie przeszkadza, o ile trzymają go przy sobie i nie zdominowują miejsc użyteczności publicznej, jakimi są knajpy (z których też od czasu do czasu chciałbym skorzystać). Wychodzisz na dymka do palarni lub na dwór, względnie palisz coś mało cuchnącego jak np. fajka z dobrym tytoniem - okej. Nie popieram pełnego zakazu, ale ograniczenie owszem - bo niestety, bez wyraźnego nakazu i bata w postaci kar finansowych nad głową, właściciele knajp nie zmienią z dobrej woli obecnej sytuacji.

Aha, i jeszcze jedna rzecz, o której bardzo wielu palaczy w knajpie zapomina (tu akurat nie piję do nikogo konkretnego): wyciągając papierosa w towarzystwie dobrze jest się spytać, czy można zapalić. Kwestia uprzejmości.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No i właśnie tam nie chodzę na randki. Zgadnij dlaczego. </p>
<p>Nie czepiaj się przykładu, są knajpy gdzie dymu prawie nie ma, ale w większości jednak niestety siekiera wisi w powietrzu. Pewnie, że mogę chodzić do tych pierwszych, ale tak się składa, że Paradox stanowi na tyle istotne miejsce spotkań, że nie mogę go kompletnie olać. W Edku byłem raz, w innych lokalach typu Marylin, Park, Gniazdo Piratów, kilkanaście innych w Warszawie i Krakowie &#8211; też po parę razy, jakiś tam ogląd zjawiska mam. Podałem przykład, reprezentanta mało szacownego grona zadymionych knajp. To raz.</p>
<p>Dwa, odniosłem się do problemu takiego, jakim Ty go widzisz. Napisałem, że mi nałóg palaczy nie przeszkadza, o ile trzymają go przy sobie i nie zdominowują miejsc użyteczności publicznej, jakimi są knajpy (z których też od czasu do czasu chciałbym skorzystać). Wychodzisz na dymka do palarni lub na dwór, względnie palisz coś mało cuchnącego jak np. fajka z dobrym tytoniem &#8211; okej. Nie popieram pełnego zakazu, ale ograniczenie owszem &#8211; bo niestety, bez wyraźnego nakazu i bata w postaci kar finansowych nad głową, właściciele knajp nie zmienią z dobrej woli obecnej sytuacji.</p>
<p>Aha, i jeszcze jedna rzecz, o której bardzo wielu palaczy w knajpie zapomina (tu akurat nie piję do nikogo konkretnego): wyciągając papierosa w towarzystwie dobrze jest się spytać, czy można zapalić. Kwestia uprzejmości.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Przemysław Bociąga</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/comment-page-1/#comment-70</link>
		<dc:creator>Przemysław Bociąga</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Nov 2006 16:16:45 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/11/17/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/#comment-70</guid>
		<description>I wszystkie powyższe wypowiedzi, oczywiście, skrzętnie pomijają problem taki, jakim ja go widzę: problem CAŁKOWITEGO zakazu palenia wszędzie, gdzie nie jest mieszkanie prywatne. Zakazu tworzenia knajp z miejscami dla palących.
Inna rzecz, że Feroz argumentuje na przykładzie Paradoxu i Edka, w którym się ostatnio widzieliśmy. I, oczywiście, takie knajpy są, ale jeśli ktoś tam chodzi na randkę z dziewczyną... ech, co ci będę gadał. Sam wiesz, jak jest. 
I na przykłady możemy walczyć do upadłego. Przykład zadymionego Paradoxu kontra przykład świeżego nawet w strefie dla palących Bierhalle. Tylko co te przykłady zmieniają?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I wszystkie powyższe wypowiedzi, oczywiście, skrzętnie pomijają problem taki, jakim ja go widzę: problem CAŁKOWITEGO zakazu palenia wszędzie, gdzie nie jest mieszkanie prywatne. Zakazu tworzenia knajp z miejscami dla palących.<br />
Inna rzecz, że Feroz argumentuje na przykładzie Paradoxu i Edka, w którym się ostatnio widzieliśmy. I, oczywiście, takie knajpy są, ale jeśli ktoś tam chodzi na randkę z dziewczyną&#8230; ech, co ci będę gadał. Sam wiesz, jak jest.<br />
I na przykłady możemy walczyć do upadłego. Przykład zadymionego Paradoxu kontra przykład świeżego nawet w strefie dla palących Bierhalle. Tylko co te przykłady zmieniają?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Feroz</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/comment-page-1/#comment-69</link>
		<dc:creator>Feroz</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Nov 2006 14:56:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/11/17/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/#comment-69</guid>
		<description>A ja zaprotestuję. Rozumiem, że palacze poza nałogiem itp. zwyczajnie lubią palić, ok. Problem w tym, że przebywania w pobliżu palacza jest najzwyczajniej uciążliwe - człowiek dusi się od dymu, a potem musi szybko wskoczyć pod prysznic i wrzucić ubranie do pralki, bo jest przesiąknięty smrodem. I tu jest problem - nie przeszkadza mi, że ktoś sobie z własnej woli rozwala płuca, ok, jego sprawa. Przeszkadza mi, że wejście do 90% knajp owocuje wyżej wymienionymi smrodliwymi konsekwencjami. Wiem, są sale dla niepalących, ale w takim np. Paradoxie jest to kilka foteli i stoliczek przy barze, gdzie nie idzie w nic zagrać, ani usiąść spokojnie z dziewczyną. Tak na odwal się, żeby niepalący się nie czepiali, zupełnie jakby to oni, a nie palacze, byli uciążliwi dla innych.

Na imprezach zwykle nie ma tego problemu - ktoś chce zapalić, to kulturalnie wychodzi na balkon i wszystko jest OK. W knajpach jest dokładnie odwrotnie. No i dlatego, niestety, bywam już w Paradoxie bardzo rzadko.

Tak więc - protestuję. Nie po lewacku, doklejając czyjąś ideologię, ale zwyczajnie ze względu na smród. I poprę każdy projekt odwrócenia sytuacji, tzn. żeby knajpy były dla niepalących, co najwyżej z wydzielonymi niewielkimi palarniami, zeby np. zimą palacze nie musieli wychodzić na dymka na mróz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja zaprotestuję. Rozumiem, że palacze poza nałogiem itp. zwyczajnie lubią palić, ok. Problem w tym, że przebywania w pobliżu palacza jest najzwyczajniej uciążliwe &#8211; człowiek dusi się od dymu, a potem musi szybko wskoczyć pod prysznic i wrzucić ubranie do pralki, bo jest przesiąknięty smrodem. I tu jest problem &#8211; nie przeszkadza mi, że ktoś sobie z własnej woli rozwala płuca, ok, jego sprawa. Przeszkadza mi, że wejście do 90% knajp owocuje wyżej wymienionymi smrodliwymi konsekwencjami. Wiem, są sale dla niepalących, ale w takim np. Paradoxie jest to kilka foteli i stoliczek przy barze, gdzie nie idzie w nic zagrać, ani usiąść spokojnie z dziewczyną. Tak na odwal się, żeby niepalący się nie czepiali, zupełnie jakby to oni, a nie palacze, byli uciążliwi dla innych.</p>
<p>Na imprezach zwykle nie ma tego problemu &#8211; ktoś chce zapalić, to kulturalnie wychodzi na balkon i wszystko jest OK. W knajpach jest dokładnie odwrotnie. No i dlatego, niestety, bywam już w Paradoxie bardzo rzadko.</p>
<p>Tak więc &#8211; protestuję. Nie po lewacku, doklejając czyjąś ideologię, ale zwyczajnie ze względu na smród. I poprę każdy projekt odwrócenia sytuacji, tzn. żeby knajpy były dla niepalących, co najwyżej z wydzielonymi niewielkimi palarniami, zeby np. zimą palacze nie musieli wychodzić na dymka na mróz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: kreska_</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/11/16/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/comment-page-1/#comment-68</link>
		<dc:creator>kreska_</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 20 Nov 2006 00:10:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/11/17/papierosy-sa-do-dupy-i-inne-aforyzmy/#comment-68</guid>
		<description>a ja się tylko będę czepiać:
&quot;Nasz nowoczesny algorytm nie przewiduje, że można jednocześnie wiedzieć o szkodliwości palenia i zwyczajnie, dobrowolnie się na niego skazywać. &quot;
&quot;na nie&quot; [palenie] albo &quot;na nią&quot; [szkodliwość] :-)

pozdr
k_</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ja się tylko będę czepiać:<br />
&#8222;Nasz nowoczesny algorytm nie przewiduje, że można jednocześnie wiedzieć o szkodliwości palenia i zwyczajnie, dobrowolnie się na niego skazywać. &#8221;<br />
&#8222;na nie&#8221; [palenie] albo &#8222;na nią&#8221; [szkodliwość] :-)</p>
<p>pozdr<br />
k_</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
