poniedziałek
Stop histerii
W studiu wyborczym gościmy pana Kazimierza. Pan Kazimierz przyjechał do nas z Gorzowa. Witamy naszego gościa.
W całym tym samorządowym sajgonie nie mogę wciąż znaleźć czasu na dopieszczenie szanownych czytelników, którzy – jak wskazują statystyki – wciąż odbijają się od strony głównej w poszukiwaniu newsów. Coś z tym zrobię na dniach, tymczasem tylko podbijam kartę na zakładzie: znalazłem otóż stronę, która dość nieźle wyraża coś, co miałem zawsze na końcu języka. Taki przynajmniej wniosek po dość pobieżnym, pierwszym czytaniu. Polecam, a i sam doczytam w wolnej chwili: stop histerii.
gmail.com 