środa
Coś przyjemniejszego

N. zapytał mnie dzisiaj: „Jak to, masz Nikona D80 prawie od doby i jeszcze nie napisałeś o tym na blogu? To jak ty zamierzasz rwać na to laski?”
Mogłem mu podpowiedzieć, żeby sprawdził, jak zamierzam, w logach GG jego dziewczyny. Niestety, jestem dobrodusznym człowiekiem i tylko mruknąłem „dobrze, psze pana”. To jedno z pierwszych zdjęć, z wczorajszego wieczora, warszawska kawiarnia (?) Buffeta, zawsze zwana Bufettą. Śliczne kolorki w opcji „bardziej żywe”.
gmail.com 
śr | 18 paź 06 | 23:59
Lachony, ćwoku, nie laski :) Do M napisałeś?
Czy to zdjęcie jest właśnie konceptualne? ;>
czw | 19 paź 06 | 00:01
Ja nie jestem jeszcze nawet zaręczona, robie dobrą zupę pomidorową i nie kopię w łóżku.
czw | 19 paź 06 | 00:08
Nie kopiesz w łóżku? Może chcesz zacząć?
No i mam D80-kę :)
A to zdjęcie nie jest konceptualne, jest co najwyżej abstrakcją geometryczną. Ale co ja ci będę gadał… :)