sobota
Jak zapamiętać kolor?
Mocne zdanie na lead: Marcel Proust wynalazł polaroid.
Pozwoliłem sobie dzisiaj na chwileczkę zapomnienia, uciekając przed mózgoklejką pracy w stronę Swanna. Wcześniej tylko przyczepiłem do ściany kilka zdjęć z polaroida – zapożyczyłem od Wojtka Tkaczyńskiego taką metodę: powiesić sobie własne dzieła na widoku na kilka dni i sprawdzić, co się będzie o nich myślało. Zrobiłem więc „wystawę” i czytam Prousta. Po drodze zatrzymuję się, wspominając tekst Johna Bergera: Co zastępowało fotografię, nim wynaleziono aparat fotograficzny? Odpowiedź, której można by oczekiwać, brzmi: rycina, rysunek, obraz malarski. Jednak bardziej odkrywcza odpowiedź, brzmiałaby: pamięć. Jak dobrze – myślę – że nie mam zdjęć z kilku wydarzeń, które chciałbym dobrze zapamiętać.
Wtedy wchodzi mama i gadamy chwilę o nowo powieszonych zdjęciach.
- Dobre teraz robią te materiały polaroida – mówi mama. – Kiedyś to, pamiętam, takie blade były, bez wyrazu.
- Materiały zawsze były podobne, tylko one bardzo łatwo blakną – tłumaczę.
- Aha. A jak zapamiętać kolor, żeby nie blakły?
No właśnie, zapamiętać. Ale czy przez to nie wyblakną?

Sorry za skan, jak mawiają na plfoto.
gmail.com 
pon | 02 paź 06 | 13:20
i tak wyblakną. pamięć to zdradliwa bestia, w której ufność pokładamy i się nam wydaje, że nie blakną, a ona albo wyblakła, albo się kontrast pozmieniał i w ogóle. polaroid+pamięć=memento:-) stamtąd na przykład widac jak jedno i drugie może być zdradliwe.
pon | 02 paź 06 | 16:18
Trochę inaczej rozumiem ten film. Wg mnie polaroid-pamięć=memento. :)
czw | 05 paź 06 | 00:21
polaroid-=pamięć=memento? :D
czw | 05 paź 06 | 00:30
zgubiłaś mnie :)
czw | 05 paź 06 | 22:34
tam powinny być same znaki równości, kurka:-) ale jakiś minusik się przypałętał i ukradł sens:-)
czw | 05 paź 06 | 22:42
To wiele wyjaśnia.
Wkraczamy na ziemie tzw. spekulacji filozoficznej tudzież bredzenia. Jeśli o mnie chodzi, jest to ziemia niczyja i pole minowe zarazem. Metafotografia. Jaka jest relacja blaknącej fotografii do pamięci? Barthes może by sobie z tym poradził, ale ja nie będę próbował :)
pon | 09 paź 06 | 00:02
a tam, od razu ziemia niczyja. Terytorium Komanczów, psze pana:-) Pan też by sobie poradził, psze pana. A konkretnie pytanie brzmi raczej: jaka jest relacja fotografii do pamięci -> jaka jest relacja blaknącej fotografii do blaknących wspomnień:-)