<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Sztuka zapominania zwycięstw</title>
	<atom:link href="http://pszemau.com/2006/09/26/55/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pszemau.com/2006/09/26/55/</link>
	<description>mój intymny kontakt z istotą gatunku</description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Apr 2010 07:01:14 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: hal9001</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/09/26/55/comment-page-1/#comment-52</link>
		<dc:creator>hal9001</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Oct 2006 07:03:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/09/26/55/#comment-52</guid>
		<description>No, to akurat trudno nazwać powstaniem. Ofiar po obu stronach było zdaje się 12, z czego 10 to samobójstwa oficerów, a 2 - wypadki przy pracy. Sejneńskie z resztą też było cokolwiek mało krwawe. Pamiętam z jednego z pamiętników opis &quot;bitwy&quot; w okolicach miejscowości Augustavas. Litwini otworzyli ogień do naszych, nasi wywiesili białą flagę i się zatrzymali. Do linii litewskich podjechał na białym koniu francuski oficer, zwrócił im uwagę że linia Focha, na której powinni się okopać, jest kilometr dalej. Więc Litwini przeprosili - i cofnęli się gdzie trzeba. Ofiary - jedna złamana ręka.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No, to akurat trudno nazwać powstaniem. Ofiar po obu stronach było zdaje się 12, z czego 10 to samobójstwa oficerów, a 2 &#8211; wypadki przy pracy. Sejneńskie z resztą też było cokolwiek mało krwawe. Pamiętam z jednego z pamiętników opis &#8222;bitwy&#8221; w okolicach miejscowości Augustavas. Litwini otworzyli ogień do naszych, nasi wywiesili białą flagę i się zatrzymali. Do linii litewskich podjechał na białym koniu francuski oficer, zwrócił im uwagę że linia Focha, na której powinni się okopać, jest kilometr dalej. Więc Litwini przeprosili &#8211; i cofnęli się gdzie trzeba. Ofiary &#8211; jedna złamana ręka.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Przemysław Bociąga</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/09/26/55/comment-page-1/#comment-17</link>
		<dc:creator>Przemysław Bociąga</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Oct 2006 18:01:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/09/26/55/#comment-17</guid>
		<description>A czy gen. Zeligauskas nie zrobił czasem udanego powstania Litwy Środkowej?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A czy gen. Zeligauskas nie zrobił czasem udanego powstania Litwy Środkowej?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: hal9001</title>
		<link>http://pszemau.com/2006/09/26/55/comment-page-1/#comment-16</link>
		<dc:creator>hal9001</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Oct 2006 17:44:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://pszemau.com/blog/2006/09/26/55/#comment-16</guid>
		<description>Nie jedyne. Było jeszcze powstanie sejneńskie, ale tego już się w ogóle nie wspomina, bo nie jest PC. I nie, nie chodzi mi o to co wszystkim czyli o Porozumienie Centrum.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie jedyne. Było jeszcze powstanie sejneńskie, ale tego już się w ogóle nie wspomina, bo nie jest PC. I nie, nie chodzi mi o to co wszystkim czyli o Porozumienie Centrum.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

