" />

z sufitu

Obawiam się adwokatów i ich echa – dziennika,
będącego tylko słowem,
którego brzmienie trwa dwadzieścia cztery godziny:
oto tyrani zagrażający nam dzisiaj.
- Astolphe de Coustine

31 lip 06
poniedziałek

Mleczko zamiast wódki

Napisał Przemysław Bociąga o tzw. społeczeństwie

Jest taki rysunek Mleczki, który podpatrzyłem kiedyś w krakowskiej Galerii Autorskiej. Przedstawia on, co następuje: rzeka, w dalekim planie ktoś skacze na bungee. W bliskim planie gumiaki moczy, ciągnąc winko, dwóch menelków. Jeden, starszy, mówi do drugiego: „Jak widzisz, Jasiu, można się dobrze bawić bez alkoholu, ale jest to bardzo niebezpieczne”.

Lato bez procent??w

W niebezpieczne zabawy bez alkoholu zaczęło bawić się „Lato bez procentów”. Jadę sobie dziś spokojnie po sprawunki do „osiedla” („osiedlem” nazywamy w rodzinie centrum Marysina, gdzie robi się sprawunki), gdy widzę na rogu ulicy, na słonecznym placku, chodnikowej patelni, młodych ludzi w białych tiszertach zalegujących niczym pijani z flaszkami udającymi piwo pod bokiem. Było ich z siedmiu. Można powiedzieć, że się wygrzewali, o ile można to też powiedzieć o karkówce na grillu.

Zainteresowała mnie sprawa, więc po zaparkowaniu auta poszedłem ustalić, o co dokładnie im chodzi – w pierwszej chwili pomyślałem, że demonstrują zasady pierwszej pomocy przy zasłabnięciach. Kiedy upewniłem się, że jednak nie, podszedłem do laski rozdającej ulotki i pytam: „Czy reklamujecie udar słoneczny jako formę spędzania wolnego czasu?”. Laska skrzywiła się niemrawo, zbita z pantałyku i odparła: „Nie, to jest hapening” (właśnie tak, nie żaden ?h?p?n??, ale hapening z akcentem paroksytonicznym). Wziąłem więc ulotkę, jaką mi dała, i czytam (cyt. z pamięci): „Czy wiesz, że 94% młodzieży po raz pierwszy styka się z alkoholem przed osiemnastym rokiem życia? Jedna trzecia z nich przyznała się do upicia do nieprzytomności! Nie pozwól, by przydarzyło się to twojemu dziecku.”

No i jasne. Bo jeśli ktoś ma się przyznawać do spicia do nietomności, to lepiej niech to będzie dziecko sąsiadów. Na stronie akcji czytamy:

3. ?Prawie, jak dorosły? – Happeningi

Na placach, bulwarach miast objętych działaniami kampanii zostanš zorganizowane happeningi. W trakcie tych wydarzeń młodzi ludzie w koszulkach z logo akcji i hasłem ?Prawie jak dorosły? będš leżšc na ziemi z butelkami (bez widocznej marki) pozować na pijanych. W tym samym czasie pozostali uczestnicy happeningu będš wręczać przechodniom ulotki:
- dorosłym: zachęcajšce do nieobojętno?ci w przypadkach sprzedaży alkoholu nieletnim.
- nieletnim: zachęcajšce do nie spożywania alkoholu.

Jednocze?nie na każde takie wydarzenie zostanš zaproszone media lokalne i krajowe.

Wnioski:

  1. Róg ulicy Korkowej i bocznej odnóżki ulicy Króla Maciusia awansował na „plac lub bulwar miasta”
  2. Krzaki w cytacie ze strony www.bezprocentow.pl (i krzaki na całej stronie) symbolizują skaszanienie polskich kampanii społecznych w ogólności (por. punkty 4. i 5.)
  3. Zostałem zaliczony do dorosłych (zachęcano mnie do nieobojętności, a nie do niespożywania)
  4. Brak wniosków w zakresie: „Po cholerę te biedactwa leżały w słońcu i udawały pijanych śpiących na ulicy”
  5. Jak zawsze w logice błaznów sprawujących funkcje publiczne (zwłaszcza funkcję publicznego megafonu low-fi) zaczyna się ograniczać ilość gwałtów przez obcięcie fiutów wszystkim po równo. Tym razem jest jeszcze niegroźnie: po prostu pod hasłem „prawie jak dorosły” młodzież udaje pijaków. W tym czasie jakaś inna fundacja rozdaje z tych samych źródeł pochodzące pieniądze na akcję „Cała Polska czyta dzieciom”, która jak najbardziej słusznie stawia sobie za cel przywrócenie tradycyjnej więzi między dorosłymi a dziećmi. Tylko kiedy wprowadzą obowiązek posiadania pozwolenia na zakup alkoholu, wydawanego „w uzasadnionych przypadkach” przez Komendanta Wojewódzkiego Policji?
Podziel się ze światem:
  • Facebook
  • Print
  • Wykop
  • LinkedIn
  • Twitter
  • email
  • Google Bookmarks
  • MySpace
  • del.icio.us

Zapraszam do komentowania

Przy wklejaniu długich linków uprasza się o korzystanie z tiny.pl